Jeśli my nie wpłyniemy na rzeczywistość, to ona wpłynie na nas. Niekoniecznie pozytywnie…

Autor lojalnie uprzedza, że: 1. - nie ma zamiaru nikogo obrazić, ale też nie ukrywa własnych poglądów ; 2. - lubi dyskutować, ale tylko z tymi adwersarzami, którzy używają ciekawych argumentów, a nie banalnych wyzwisk; 3. - nie usprawiedliwia częstej w internecie pogardy dla ortografii, gramatyki i pięknych tradycji języka polskiego. Dlatego nie odpisuje ludziom, którzy podpisują się z małej litery, piszą "poszłem" zamiast "poszedłem", piszą (jak pewna pani poseł) "wziąść" zamiast "wziąć" i pytają "kumasz bazę, men?" Ale za to na pewno odpisze komuś, kto umie prawidłowo użyć słowa "zaś", docenia interpunkcję i nie brzydzą go akapity.

Tłumaczę – skąd ten blog

Koncern PolskaPress (może piszą się inaczej – jest mi to całkowicie obojętne), czyli wydawca „Głosu Wielkopolskiego” i „Życia Krotoszyna”, bez podania powodu zwolnił z pracy mojego przyjaciela, red. Pawła W. Płócienniczaka. Wtedy postanowiłem – w geście koleżeńskiej solidarności – przestać pisać felietony dla lokalnej prasy powiatu krotoszyńskiego. Ale bardzo brakuje mi cotygodniowego pisania. Bywało, że po opublikowaniu któregoś mojego felietonu…

manifestacja

Informacja dla mieszkańców miasta Krotoszyn i powiatu krotoszyńskiego

Szanowni Państwo! Stanęliśmy na krawędzi. Niemal dokonane już rozbicie trójpodziału władzy – na którym opiera się cywilizowany, demokratyczny świat – nie tylko oddala nas od Europy, ale w przyszłości może uderzyć w każdego z nas. Część z nas wyjeżdża do dużych miast, aby przyłączyć się do manifestacji, które tam się codziennie odbywają. Nie wszyscy jednak mają takie możliwości. W Krotoszynie…

manifestacja

Wpis emocjonalny, czyli komentarz do monitorofilii

To jest wpis nieplanowany, po prostu emocjonalny. Tyle się stało w ostatnich kilkudziesięciu godzinach… Byłem w miniony weekend na festiwalu „Blues Nad Odrą” w Ścinawie. Patrzyłem na tłumy ludzi, zebrane pod sceną podczas finałowego koncertu gwiazdy imprezy – grupy „Dżem”. Wstęp był wolny, impreza niebiletowana, więc sporo ludzi się zjechało. Ja, amator, oceniłem tłum na jakieś 6-7 tys. ludzi. Organizatorzy…

mde

W jednej drużynie

Leszek Kołakowski, wybitny polski filozof, napisał kiedyś: „(…) państwo demokratyczne nie jest narzędziem narodu, ale wspólnoty obywateli”. Wynika z tego, że dane państwo będzie tym bardziej demokratyczne, im większa ilość jego obywateli poczuje przynależność do pewnej wspólnoty. Paradoks: ten proces najwolniej przebiega w środowiskach małych. W miasteczkach, wioskach, w tzw. Polsce powiatowej… Widać to przy okazji choćby ogólnopolskich akcji protestacyjnych.…

Granice bredzenia – czyli moja propozycja dla PiS

Sposobów na kupowanie elektoratu jest wiele. „Normalna” część internetu huczy ostatnio, bo TVPiS zapowiedziała, że zrealizuje biograficzny film o… Zenku Martyniuku. Martyniuk bywa nazywany „królem disco polo”, gdyż w noc sylwestrową koronował go osobiście (i namaścił) prezes TVPiS Jacek Kurski. Zenek jest uwielbiany przez żelazny elektorat PiS. Pisząc „żelazny elektorat PiS” mam na myśli tych wyborców, którzy poczucie estetyki mają…

dav

Weekend pełen magii

Ten tekst poniekąd traktuje o Krotoszynie, choć tylko pośrednio. Dedykuję go szefowi Krotoszyńskiego Ośrodka Kultury, Wojciechowi Szuniewiczowi (z życzeniami dalszej wiary w to, co obecnie robi) oraz innym dyrektorom ośrodków kultury w tzw. powiatowej Polsce. Magia zaczęła się w piątkowy wieczór. Na tarasie Ostrowskiego Centrum Kultury miał wystąpić zespół Kraków Street Band. Sebastian Górski, szef OCK, przed koncertem wspomniał w…

Sumienie z nadania prezesa

Jak Państwo sądzą: działania którego z ministrów resortów „nie-siłowych” powinny pozostawać pod szczególnym nadzorem obywateli? Czyli – czytaj – pod lupą niezależnych mediów? Moim zdaniem są to poczynania ministra zdrowia. Nie piszę tak dlatego, że jestem lekarzem. Po prostu: zdrowie i jego ochrona dotyczy (albo dotyczyć będzie) każdego z nas. A do tego dotyczy naszych dzieci, naszych wnucząt… Nie dziwi…

morawiecki gazeta pomniejszony

„Jedna jest na tym świecie sprawiedliwość…”

Dowiedziałem się właśnie, że w Polsce powstaje nowa partia; i że już istnieje organ prasowy tego – jeszcze niezarejestrowanego – ugrupowania. Jeden z moich pacjentów niedawno był bowiem – jak utrzymuje (a nie mam powodu, by mu nie wierzyć) – na obchodach trzydziestopięciolecia Solidarości Walczącej. Powrócił z nich zachwycony. I przyniósł mi do przychodni egzemplarz gazety, o której mówi per…

To prowincja właśnie… czyli wpis z uśmiechem

Pani „Moniko”, panie „fiszu” i inni moi ulubieni adwersarze (piszę „ulubieni” bez krzty ironii – słowo honoru) uprzedzam: otóż dzisiejszy wpis jest apolityczny. Raczej socjologiczny. I krótszy, niż zwykle. A poza tym: chyba wymagający obejrzenia co najmniej jednego (króciutkiego; a konkretnie: drugiego w kolejności) filmu. Ale do rzeczy… Czy zastanawialiście się Państwo kiedyś, czym jest prowincja? Ja tak – wiele…

Nawożenie chwastów

Wszystkie moje dzieci pożegnały się ze szkołami: albo są już życiowo samodzielne, albo studiują. Podstawówka, gimnazjum czy liceum są więc już dla mnie – jako rodzica – tylko zbiorem mniej czy bardziej sympatycznych wspomnień. Do mniej sympatycznych należą wspomnienia tych epizodów, które powodowały, że opadały mi ręce. Z bezsilności; także z paradoksalnego podziwu dla bezmiaru chamstwa, prostactwa i tupetu niektórych…

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaKaczyński

Przeprosiny policjanta – czyli prezes ma problem

Dziś, dwa dni po kolejnej miesięcznicy katastrofy smoleńskiej, podczas której to miesięcznicy policja wywlekała z warszawskiej ulicy na okoliczne podwórka kontrdemonstrantów, a wśród nich – Władysława Frasyniuka, odbyłem rozmowę z pewną nobliwą, myślącą, rozsądną, sporo starszą ode mnie panią. Rozmawialiśmy właśnie o sobotnich incydentach z Karkowskiego Przedmieścia. „Wie pan co” – mówiła z zadumą wspomniana pani – „Ja tak sobie…